Wiewiórka

Dokarmianie zwierząt zimą – przede wszystkim – nie szkodzić

Pierwsze surowsze przymrozki mamy już za sobą. Gdy temperatura spada poniżej zera oznacza to, że przyroda wchodzi w nowy etap – czas na hibernację. Żółto – pomarańczowe liście spadają z drzew, by na przyszły rok zasilić glebę w utracone przez drzewo składniki odżywcze. Ptaki śpiewają ciszej, zapach wilgoci i butwienia roznosi się po lasach. Gdzieś pośród tego jesiennego bałaganu skulony jeż powoli zapada w sen zimowy. Nie śpią natomiast wiewiórki, które mogą pozwolić sobie na aktywne spędzenie zimy dzięki zgromadzonym zapasom – ich obserwacja jest znacznie łatwiejsza zimą. Niestety, krótka pamięć tych zwierząt sprawia, że często nie są w stanie namierzyć kryjówki z zebranymi wcześniej smakołykami. Dlatego dokarmianie ulubionymi orzechami może zachęcić te urocze zwierzęta do częstszego odwiedzania naszego podwórka.

Kto i dlaczego śpi?

Hibernacja, potocznie nazywana snem zimowym, to w rzeczywistości stan o spowolnionych procesach życiowych, dotyczący niektórych zwierząt stałocieplnych. Takie odrętwienie połączone z obniżoną temperaturą ciała może trwać nawet siedem miesięcy.

„Śpią” nietoperze, jeże, borsuki, jenoty i niedźwiedzie. U zwierząt, które spędzają zimę aktywnie poszukując pożywienia, zachodzą widoczne zmiany w umaszczeniu i gęstości futra. Zimą jest ono zdecydowanie grubsze o kolorach bledszych, szarych. Ma to na celu skuteczniejszy kamuflaż, dopasowany do barw krajobrazu zimą, dlatego by je dostrzec, potrzeba dobrego oka. Przetrwanie kilkunastostopniowych mrozów to olbrzymie wyzwanie dla zwierząt takich jak sarny, które nerwowo reagują na każdy szelest. Taka ucieczka to ogromna strata ciepła, dlatego w miarę możliwości – ograniczmy nasze wizyty w gęstych zaroślach, gdzie zwierzęta przeczekują cięższe chwile.

Sarna - zimowe umaszczenie

Zwierzyna leśna przechodzi szczególnie ciężkie chwile zimą. Pokarmu jest niewiele, a siarczysty mróz stanowi poważne zagrożenie – szczególnie dla osobników chorych i słabych.

Dokarmianie zwierząt leśnych

Tym zadaniem zajmują się przede wszystkim leśnicy i myśliwi. Do akcji włączają się również organizacje pozarządowe i ochotnicy – często młodzież. Polega to, między innymi, na odśnieżaniu miejsc z naturalnym pokarmem(np. borówką czernicą) oraz ułatwienie dostępu do wodopoju. Ich dietę wzbogaca się również o buraki, ziemniaki, marchew, jabłka, a w paśnikach – siano. Dla uzupełnienia niedoboru składników mineralnych zwierzętom podaje się sól w postaci lizawek umieszczonych np. na specjalnych palikach. Wszystko to odbywa się w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach – tzw. buchtowiskach.

Jak z każdą pomocą dzikiej przyrodzie, z dokarmianiem także nie należy przesadzać. Zwierzęta zazwyczaj radzą sobie doskonale i tylko w wyjątkowych przypadkach(surowe długie zimy) większa pomoc jest uzasadniona. Nim zdecydujesz się na dokarmianie zwierząt skontaktuj się z miejscowym leśniczym lub przedstawicielem koła łowieckiego. Otrzymasz cenne wskazówki co podawać i gdzie umieścić pożywienie. Poza sezonem zimowym dokarmianie zwierząt nie ma sensu, ponieważ lasy i pola są wystarczającym jego źródłem.

A dla ptaków – ziarna czy słonina?

Wydawać by się mogło, że te zwierzęta radzą sobie znacznie lepiej niż zwierzyna leśna. Niestety – coraz większa liczba pół uprawnych przy coraz mniejszej różnorodności gatunkowej roślin powoduje kurczenie się naturalnych miejsc żerowania. Dlatego zimą napełniajmy karmniki – z umiarkowaniem i rozsądkiem.

Dokarmianie zwierząt - ptaki

Wystarczy lornetka, by tradycyjny drewniany karmnik był miejscem obserwacji naturalnych zachowań różnych gatunków ptaków.

Jak i czym karmić, by pomóc i nie wyrządzić krzywdy? Do przyrządzenia smakowitej mieszanki możesz użyć:

  • ziaren zbóż, prosa, pszenicy kaszy czy płatków owsianych;
  • pestek dyni, ziaren słonecznika, kukurydzy;
  • suszonych owoców dzikiego bzu, mrożonych porzeczek i aronii, orzechów łuskanych;
  • niesolonej słoniny(po dwóch tygodniach porcję należy wymienić na kolejną, nawet jeżeli nie została zjedzona cała).

Aby przygotować bardziej kaloryczną mieszankę, ziarna zbóż zatapiamy w niesolonym smalcu. Dlaczego niesolonym? Zimą, z powodu mrozów ptaki mają utrudniony dostęp do wody, dlatego jakiekolwiek ilości soli w pokarmie mogą być dla nich tragiczne w skutkach.

Dokarmianie ptaków, tak jak w przypadku dzikiej zwierzyny, również ma sens tylko zimą. Pozostałe pory roku obfitują w pokarm i w tym czasie ptaki rzadko potrzebują wsparcia, a jeszcze rzadziej z niego korzystają.

Czy to ma sens?

Gdy postępujemy zgodnie z zasadami wyznaczonymi przez przyrodników i leśniczych – tak. Może się zdarzyć, że nasza pomoc okaże się niezbędna i dokarmiając zwierzęta zapewniamy im przetrwanie. Obserwacja leśnej zwierzyny, zwłaszcza zimą, jest zadaniem trudnym. Bezpieczniejszym rozwiązaniem jest karmnik tuż przy domu. Wystarczy lornetka i odrobina cierpliwości.

 

Produkty dostępne są w ofercie internetowego sklepu TwójPasaż.pl WSZYSTKO DO DOMU I OGRODU: https://www.twojpasaz.pl

1 komentuj

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.